//////

DRUKOWANE AFISZE NA MIEJSKICH BRAMACH

Powstało pojęcie sezonu trwającego cały rok, od Wielkanocy do Wielkanocy. Na wielu narożnikach i bramach miejskich pojawiły się afisze, drukowane przed każdym przedstawieniem, a więc stanowiące rodzaj teatralnego dziennika.Podobnie jak to czynili poprzedni królowie, Stanisław August sprowadził do Warszawy ze­społy cudzoziemskie: francuski i włoski; pierwszy zaczął występy 8 V, drugi 7 VIII 65. Jednak od początku myślał również o utworzeniu zawodowe­go zespołu polskiego i ten zamiar też przyprowa­dził do skutku. Do ról męskich zwerbowano byłych studentów kolegium jezuickiego. Większe trudności nasuwała rekrutacja aktorek; kobiety, do których się zwracano, nie chciały się narażać na osławę

MIJANIE POLSKI W PRZELOCIE

Wszyscy jednak mijali Polskę w przelocie. Dopiero na progu lat sześćdziesiątych miejscowy kupiec, Franciszek Albani, uruchomił w Warsza­wie stały teatr zatrudniając aktorów francuskich. Od 181 1762 grywał on regularnie, z przerwą w okresie Wielkiego Postu. Przedstawienia od­bywały się w Operalni, ale innych związków z dwo­rem nie miały. Zespół utrzymywał się ze swoich zarobków. Występował dwa razy tygodniowo. Za miejsce na widowni brał od 2 do 9 złp. Widowi­ska zaczynały się o 5 po południu, a zapowiadano je afiszami. W repertuarze Albaniego znalazły się komedie Moliera, Marivaux, Destouches’a, Dancourta, a także dramy mieszczańskie, m.in. Ojciec familii Diderota.Pierwsza całkowicie nowoczesna organizacja teatralna zakończyła się równie całkowitą klęską. Jeszcze przed Wielkanocą 1763 przedstawienia ustały, a przedsiębiorca zbankrutował. Jego za­biegi o kredyt (m.in. ze skarbu Rzeczypospolitej) pozostały bez rezultatu.Nie wiadomo, by ktokolwiek próbował w ana­logiczny sposób zorganizować teatr przemawiający po polsku. Jednostki widziały jasno jego potrzebę. Zdaje się jednak, że były bardzo nieliczne.

OLŚNIEWAJĄCE DWORY MAGNACKIE

Zdarzały się wreszcie zespoły mieszane. Kadeci miejscowej Szkoły Rycerskiej (jak często u Radzi­wiłłów) mogli np. występować u boku aktorów zawodowych, albo też wespół z dworzanami, a nawet dziećmi księcia. Dwór magnacki miał przede wszystkim olśnie­wać, co upodabnia go do królewskiego. Głębiej zakorzenieni w polskiej kulturze, magnaci mieli jednak ściślejsze związki z publicznością; tym się tłumaczy udział języka polskiego w repertuarze ich teatrów, na dworze królewskim prawie nie znany. Od samej połowy XVII w. wystawiali włoskie i francuskie utwory, jednak przywilej wyłączności zachował u nich obcy język tylko w operze.

UŚWIETNIANIE OKOLICZNOŚCI

Wszystkie przedstawienia były okolicznościowe, uświetniały jakieś uroczystości. Publiczność skła­dała się z osób stale przebywających na dworze lub zaproszonych przez króla. Pojemna sala mieściła jednak wielu widzów, nieraz przybywających z ca­łego kraju. Zresztą urządzano przedstawieniami w in­nych miastach, w Gdańsku (1646), w Wilnie (1636, 1648), gdzie także budowano sale z odpo­wiednim wyposażeniem. W Gdańsku było ono już prawdopodobnie kulisowe, co znaczy, że wszyst­kie elementy dekoracji wymieniano wedle zasady obmyślonej początkowo dla prospektu. Libretta bywały drukowane, w całości po włosku, w stresz­czeniach także po polsku. Teatr królewski jako składnik dworskiego ce­remoniału okazał się w Polsce zjawiskiem trwałym i już z tej racji godnym uwagi.

SCENA NA POMOŚCIE

Władysław IV zetknął się z tym zjawiskiem jako następca tronu w czasie swojej podróży po mia­stach włoskich. Zachwycony przedstawieniami, jakie urządzano na jego cześć, wkrótce po swojej koronacji kazał sobie zorganizować teatr nowego typu w Warszawie. W 1637 urządzono na zamku odpowiednio wyposażoną salę, albo zupełnie no­wą, albo przebudowaną z dawniejszej (z czasów Zygmunta III). Wedle wszelkiego prawdopodo­bieństwa mieściła się w skrzydle południowym, a więc wzdłuż dzisiejszej Trasy W-Z. Widownia była podzielona na trzy sektory. W pierwszym sta­ły fotele króla, królowej, królewicza i nuncjusza (królewski na dywanie, okryty skórą białego niedź­wiedzia). Za nimi znajdowały się ławy dla dostoj­ników i wybranych dam. Reszta dam ze zwykłą szlachtą stała za ławami. Scena wznosiła się na pomoście połączonym z widownią schodkami, oddzielona od widzów ozdobnym portalem i kur­tynami w dwóch kolorach.

Produkowanie popularnych modeli

Trudno jest znaleźć dzisiaj firmy, które byłyby w stanie odnosić sukcesy finansowe bez bardzo poważnego zaangażowania się w tworzenie innowacji. Ciężko jest utrzymać nawet doskonałą pozycję na rynku bez odpowiedniego dostosowywania własnych ofert i produktów do oczekiwań poszczególnych konsumentów. Zdecydowanie w przypadku informatyki czy motoryzacji możliwe jest pogodzenie chęci kontynuowania swoich udanych produktów z koniecznością szukania rozwiązań lepszych i skuteczniejszych. Dlatego też samochody tak samo jak i nowoczesne komputery często tworzone są przez producentów w wielu różnych formach stale nawiązujących jednak w ten czy inny sposób do tych modeli, które w historii danego producenta przyniosły najwięcej zysku. Jeśli bowiem coś sprzedawało się doskonale przez kilka lat osiągając imponujący wynik milionów sprzedanych egzemplarzy, kontynuowanie produkcji tego modelu wydaje się być ekonomicznie uzasadnione. Ale żeby nie stracić swoich klientów, trzeba zadbać o to, by nowy model był lepszy.

Brak zabezpieczeń w sieci

Aktualnie każdy z nas może samodzielnie stworzyć własną mini sieć internetową. Wystarczy do tego komputer z routerem czy nowoczesny telefon. W dobie, kiedy z nas ma w domu czy pracy kilka urządzeń służących do przeglądania internetu, znacznie ułatwia to sprawę. Możemy bowiem korzystać z takiej sieci bez konieczności tworzenia nowego punktu dostępu. Jednakże jest jedna podstawowa zasada w tym przypadku. Mianowicie tak stworzoną sieć należy odpowiednio zabezpieczyć przed niepowołanym dostępem kogoś z zewnątrz. Zauważymy takiego intruza zapewne po znaczącym spowolnieniu działania internetu, ale to jest tylko część problemu. W przypadku korzystania z naszej sieci przez niepowołane osoby, możemy być współwinnymi jeżeli intruz narobi jakieś szkody. Wchodzące w życie nowe przepisy wymagają właśnie od nas, aby z takich zabezpieczeń obowiązkowo korzystać. Niestety, prawda jest smutna. Według jednej z komputerowych gazet, w przykładowym Wrocławiu naliczono takich bezprzewodowych sieci ponad dwadzieścia osiem tysięcy. Z tego ogromu, tylko połowa miała jakiekolwiek zabezpieczenia. W przypadku co trzeciej z nich udało się złamać hasło dostępu w przeciągu minuty. Najczęściej stosowana kombinacja to klasyczny układ czterech jedynek lub odliczanie od jednego do dziewięciu.

DYSTRYBUCJE Linuxa

Dystrybucja systemu operacyjnego Linux odbywa się głównie przy użyciu Internetu, powstają strony internetowe poświęcone tej tematyce, opisują one dokładnie działanie tego systemu,oswajają z nim, tłumaczą, że korzystanie z niego wcale nie jest takie trudne, jak to się powszechnie sądzi. Opisuje się dokładnie zalety, kładzie się nacisk na fakt, że system operacyjny Linux został oparty o licencję wolnego oprogramowania, czyli jest całkowicie darmowy dla swoich użytkowników. Główne utrudnienia w tej kwestii są związane z faktem, że czołowym system operacyjnym od dawna jest Windows i jest to konkurencja bardzo trudna do pokonania, gdyż blisko 90 % użytkowników komputerów korzysta z tego systemu operacyjnego. Bardzo często nawet nie myślą o jego wymianę, dlatego nie są zainteresowani innymi, konkurencyjnymi systemami operacyjnymi. W dystrybucji Linuxa pomaga także Polska grupa użytkowników Linuksa, oni sami korzystają z tego systemu operacyjnego, a jednocześnie zachęcają by inni także z niego korzystali. Działania te rozłożone są na lata, każda osoba, która zaczyna korzystać z tego systemu operacyjnego to prawdziwy sukces dla osób z tym związanych. Są oni świadomi, że to bardzo trudne zadanie, wymagające czasu oraz wysiłku.

Każdy pracownik musi obsługiwać komputer

Bez względu na to jak wyobrażasz swoje życie zawodowe w najbliższej przyszłości jedno jest pewne. Komputery będą zawsze potrzebne do wykonywania określonych zadań i nie da się po prostu od tego uciec. Każdy człowiek powinien zrozumieć, że bez wiedzy o zasadach podstawowej obsługi sprzętu nie może być mowy o profesjonalnej karierze. Dlaczego to takie ważne? Na pewno orientujesz się w tym, że informatyka jest obecnie jedną z głównych dziedzin biznesowych napędzających współczesną gospodarkę. Codziennie powstaje wiele nowych aplikacji mających na celu ułatwienie funkcjonowania, albo ostateczne wyeliminowanie pracy człowieka. Z tego wynika potrzeba przechodzenia pracowników do branży informatycznej, która będzie obsługiwała wszystkie te procesy. Pracownicy obecnie są zazwyczaj wysyłani przez swoich pracodawców na kursy doszkalające i jest to bardzo dobre postępowanie gwarantujące ostateczna poprawę wyników każdego przedsiębiorstwa. Podsumowując, zatrudnienie na nowoczesnych zasadach obejmuje znajomość komputera. Jeżeli nie orientujesz się w temacie masz bardzo małe szanse na zdobycie wartościowego zajęcia. Wystarczy nawet prosty kurs obsługi podstawowych aplikacji, aby nabrać większej pewności siebie.

Informatyk najlepiej czuje się w pracy zdalnej

Rzeczywistość, w której komputery odgrywają dominującą rolę zmieniły pozycję standardowego pracownika powiązanego z informatyką. Praca zdalna dzisiaj jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla wielu osób posiadających specjalistyczne umiejętności. Informatyk w tym opisie sprawdza się idealnie. Współcześnie zresztą można się z szefem połączyć za pomocą zwykłego komunikatora internetowego lub wideokonferencji więc fizyczna obecność pracownika w danym przedsiębiorstwie jest nieobowiązkowa. Miejsce informatyka jest oczywiście przed komputerem, który jednak nie musi znajdować się w określonym miejscu pracy. Obowiązki wykonywane bez szefa są wartością samą w sobie i do tego taki pracownik może stać się znacznie efektywniejszy. Warto w każdym razie postarać się o takie podejście. Podsumowując, informatyk to osoba, która najlepiej sprawdza się w pracy zdalnej, na odległość z dala od szefa. Skupienie na wykonywanym projekcie jest tutaj kluczem do sukcesu. Należy pamiętać, że we współczesnej gospodarce coraz więcej osób korzysta z takiego właśnie sposobu pracy. Nowoczesne przedsiębiorstwa dzięki takiemu postępowaniu mogą mocno ograniczyć koszty.

NIEWIELKI ZASIĘG KONFLIKTU

W 1766 zasięg konfliktu był jeszcze niewielki, wywołał jednak takie wzburzenie, że Bohomolec czuł się zmuszony napisać nową komedyjkę z od­wróconym schematem, oddając zwycięstwo wą- saczowi. To wahanie też okazało się trwałe; miało potem nurtować wielu autorów wywyższających bądź jedną, bądź drugą postać. W jednym punkcie Bohomolec został przy swoim, gdy chodzi o ojca panny. W obu komedyjkach jest to ten sam stary szlachcic, pod względem artystycz­nym najciekawsza zdobycz teatru lat sześćdziesią­tych, żywy konterfekt obskuranta z czasów upadku.Wykonawcą roli Staruszkiewicza był Karol Świerzawski, pierwszy wybitny aktor nowego ze­społu, jedyny uczestnik całej jego historii w czasach Stanisławowskich. (Zszedł ze sceny dopiero w 1806.)

GŁĘBOKO ZAKORZENIONY W POLSKIEJ KULTURZE

Razem z nimi ginął jedyny typ teatru staropolskie­go głęboko zakorzeniony w polskiej kulturze. Od czasów Romantyzmu Polacy widzieli to coraz lepiej i często nad tym ubolewali. Rzadziej zda­wano sobie z tego sprawę, że misteria upadły nie tylko pod naciskiem okoliczności, ale także w wy­niku swojej wewnętrznej ewolucji. Wyjąwszy stronę estetyczną nie zdołały się przystosować do nowych warunków. Z dramatycznego stawały się coraz bardziej gatunkiem lirycznym. W ostatniej fazie rozwoju były już właściwie *pobożnymi kantatami. Świadczą o tym teksty z pierwszej połowy XVIII w., w całości złożone z arii i recytatywów.

CHARAKTER TWÓRCZOŚCI

Wystarczy przeczytać pierwszą z brze­gu, Opatrzności Boskiej dzieło, żeby się zoriento­wać w charakterze jej twórczości. Jest to udrama- tyzowana baśń o królewnie Śnieżce. Rzecz dzieje się „w pewnym państwie”, postaci narażone są na działanie złych mocy, ale sprawiedliwość zwy­cięża; czary nie imają się dobrej Juliji, która może poślubić pięknego królewicza. Jesteśmy blisko fol­kloru, także z uwagi na łatwość asymilowania róż­nych stylów, pisarskich i inscenizacyjnych. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa teatr nieświeski stosował już dekoracje malowane. Ale respektował również średniowieczny . układ symultaniczny. Inscenizacja sztuki pt. Niecnota w sidłach nawiązuje do jeszcze innej tradycji. Wschodnie wnętrze pow­stało tu z rozwieszonych oraz rozesłanych kobier­ców i pasów polskich.